Zagubiony mężczyzna ewakuowany z oblodzonej plaży przy Ujściu Wisły.
W niedzielny wieczór, 8 lutego 2026 roku, służby ratownictwa morskiego przeprowadziły akcję ratunkową w rejonie rezerwatu Mewia Łacha. Zagubiony mężczyzna został odnaleziony na oblodzonej plaży i ewakuowany do bezpiecznego miejsca.
O godzinie 21:50 Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne (MRCK) w Gdyni otrzymało zgłoszenie o mężczyźnie w trudnej sytuacji zimowej, wzywającym pomocy. Na miejsce natychmiast zadysponowano Brzegową Stację Ratowniczą SAR Świbno.
Ratownicy przybyli na plażę przystosowanym do akcji w terenie przybrzeżnym pojazdem Land Rover Defender. Poszkodowany znajdował się na brzegu oblodzonej plaży – był wychłodzony i przemoczony, co wynikało z wcześniejszego kontaktu z zimną wodą morską. Po udzieleniu pierwszej pomocy i zabezpieczeniu mężczyzny, ewakuowano go do stacji SAR w Świbnie, gdzie oczekiwał Zespół Ratownictwa Medycznego. Następnie poszkodowany został przewieziony do szpitala.
Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR, Sebastian Kluska, podkreślił niebezpieczeństwa związane z zimowymi warunkami nad Bałtykiem:
-„Wchodzenie na zamarznięte morze to nie jest dobry pomysł. Otwarte morze nie jest bezpieczne – prądy, zmienne zasolenie, fala i wiatr sprawiają, że lód jest niestabilny. Przykład z rejonu Mewiej Łachy pokazuje, jak szybko sytuacja może stać się zagrożeniem życia”.
Dyrektor zwrócił też uwagę, że każda akcja ratunkowa w zimowych warunkach wiąże się z podwyższonym ryzykiem zarówno dla poszkodowanych, jak i dla ratowników.
Służba SAR apeluje o rozwagę podczas pobytu nad Bałtykiem w zimie. Oblodzone plaże, fragmenty zamarzającego morza oraz ograniczona widoczność po zmroku znacząco zwiększają ryzyko wypadków, szczególnie w rejonach przyrodniczo atrakcyjnych, takich jak ujście Wisły i Mewia Łacha.