Wydanie nr 127 / 2025   

 reklama zielen ndg

czwartek, 07 maj 2026 12:36

81. rocznica zakończenia II wojny światowej i uwolnienia ostatnich więźniów obozu Stutthof Wyróżniony

Napisał

9 maja 1945 roku zakończyła się trwająca 2077 dni historia obozu Stutthof. Przez blisko 6 lat w założonym przez Niemców w nadmorskiej miejscowości Stutthof obozie więzionych było 110 000 osób z 28 krajów. Blisko 65 000 spośród nich straciło w nim życie. Jak co roku w rocznicę uwolnienia ostatnich więźniów spotkamy się w Muzeum Stutthof w Sztutowie by uczcić pamięć ofiar najdłużej działającego na terenach dzisiejszej Polski niemieckiego obozu koncentracyjnego. Upamiętnienie rozpocznie się w sobotę, 9 maja o godz. 11:00 pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa.

 

Ostatnie miesiące obozu Stutthof

Wraz z początkiem 1945 roku władze niemieckie rozpoczęły działania mające na celu ukrycie swojej zbrodniczej działalności w obozie Stutthof. 25 stycznia 1945 roku rozpoczęła się ewakuacja lądowa obozu. Wzięło w niej udział ponad 33 000 więźniów z obozu głównego i podobozów. W następstwie warunków atmosferycznych, rozstrzelania, chorób i głodu śmierć poniosło ponad 17 000 więźniów. W końcu kwietnia Niemcy podjęli kolejną próbę ewakuacji pozostałych przy życiu więźniów. Blisko 5 000 osób zapędzono na barki i drogą morską zamierzano wysłać w głąb Rzeszy. W większości nigdy nie osiągnęły one zakładanych punktów docelowych. Śmiertelność w trakcie ewakuacji morskiej sięgnęła blisko 50 %. W efekcie tych działań na terenie obozu pozostała już wyłącznie niewielka liczba wycieńczonych i większości schorowanych więźniów.
Jednocześnie trwały działania mające na celu ostateczną likwidację obozu. Spalono baraki w Obozie Żydowskim oraz wysadzono w powietrze budynek krematorium. Już w końcu kwietnia obóz opuściło całe jego kierownictwo, a sam obóz został przejęty przez Wermacht.
 
 

s.10 11 foto4

Ze zbiorów Muzeum Stutthof.

Uwolnienie

Armia Czerwona już w marcu 1945 roku znajdowała się kilkanaście kilometrów od obozu. Jednak głównym celem nie była wtedy Mierzeja Wiślana, a zajęcie Gdańska. Wojska sowieckie dopiero 8 maja osiągnęły linię obrony u jej podstaw. Wkroczenie czerwonoarmistów do obozu koncentracyjnego Stutthof nastąpiło dopiero we wczesnych godzinach porannych dzień później. Tak chwile uwolnienia wspominał Teofil Białowąs:
 
Było to 9 maja 1945 roku. Żadnych strzałów nie było słychać, a poprzedniego dnia jeszcze kilka bomb spadło na obóz. Obozu Niemcy nie bronili, walczyli tylko nad samym morzem i w lesie, ale przypadkowe pociski trafiły w obóz, tak że sporo więźniów od nich zginęło. Tego dnia widzimy Niemców, już bez karabinów […]. Nie upłynęło kilkanaście minut jak przez bramę przejeżdża gazik rosyjski, a na nim nieduży, krępy lejtnant […]. Rosjanie zaraz nas pozdrowili, zaczęli krzyczeć. Lejtnant powiedział: Jesteście wolni, możecie iść każdy do swojego domu.
 
W podobnym tonie adnotację w swoim pamiętniku zanotował Tadeusz Dębowski:
 
9 V 1945. Rano z Głuchowskim idziemy do lagru i tu o cudo, ruski lejtnant i niemiecki już byli w lagrze, kierat i wojna skończone. […] Ura! Dzięki Bogu i Matce Najświętszej wyszedłem z tego strasznego lagru i kieratu żywy i cały.
 
9 maja 1945 roku zakończyła się trwająca 2077 dni historia obozu Stutthof. Był on ostatnim w dziejach obozem, do którego wkroczyły wojska sprzymierzone. Przez całą jego historię więzionych było w nim blisko 110 000 osób z 28 krajów. Szacuje się, że ok. 65 000 poniosło w nim śmieć. 
 

Upamiętnienie i monografia

 
Jak co roku 9 maja o godz. 11:00 Muzeum Stutthof zachęca do udziału w upamiętnieniu. Tegoroczne uroczystości będą pierwszymi od lat, w jakich nie weźmie udział żaden ocalały. Jak podkreśla dr hab. Marcin Owsiński, p.o. dyrektora Muzeum Stutthof: Od wielu lat zdawaliśmy sobie sprawę, że kiedyś ten moment może nadejść. Sam pamiętam wiele uroczystości z przeszłości, kiedy specjalnymi autobusami i prywatnymi samochodami przyjeżdżało do Sztutowa setki starszych kobiet i mężczyzn oznaczonych charakterystycznymi pasiastymi chustami. Dziś najstarsi z nich, bardzo już nieliczni mają około 100 lat i niestety fizycznie nie mogą być z nami. Ostatni czynni z nich to nieletni więzieni w obozach lub osoby w ogóle urodzone w niewoli za drutami. Bardzo wymownym i symbolicznym elementem uroczystości będą w tym względzie obecni goście honorowi, w tym przede wszystkim prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Reprezentują oni organizację, które początki sięgają 1945 roku i która gromadzi Ocalonych do dzisiaj. Przekażą oni pod pomnikiem symbolicznie swój ostatni sztandar na wieczne przechowanie społeczności Szkoły Podstawowej im. Pamięci Ofiar Stutthofu w Sztutowie. Tym samym zgodnie z maksymą z pomnika: pamięć z pokolenia pójdzie w pokolenie…   
9 maja ukaże się także pierwszy tom nowej monografii poświęconej historii obozu Stutthof. Jak zaznacza dr hab. Marcin Owsiński: To niezwykle istotny moment, blisko 40 lat od pojawienia się ostatniej, niedużej, jednotomowej, tzw. „czarnej” monografii i prawie pół wieku od spisania tamtej pracy. Nowy projekt przewiduje pięć tomów. 9 maja 2026 roku zaprezentujemy  publicznie pierwszy tom monografii obozu Stutthof, obejmujący lata 1939–1941. Tego dnia będzie ja już można nabyć w Muzeum Stutthof oraz sprzedaży internetowej.  Monumentalna praca nad tomem I została przygotowana przez zespół historyków związanych z naszym Muzeum: prof. Andrzeja Gąsiorowskiego, prof. Bogdana Chrzanowskiego, dr. hab. Marcina Owsińskiego, dr Danutę Drywę, Agnieszkę Kłys, Elżbietę Grot, Krzysztofa Steyera oraz Bogusławę Tartakowską. W wielu podejmowanych zagadnieniach szczegółowych ukazano nowe, wcześniej nieznane aspekty historii Stutthofu, analizując np. okoliczności jego lokalizacji i powstania, aspekty prawne, statystyczne, czy martyrologię kobiet i dzieci już w tym pierwszym okresie istnienia obozu. 
Publikację będzie można nabyć w Muzeum Stutthof w Sztutowie oraz w księgarni internetowej placówki w cenie 140 zł.

 

Pamięć i odpowiedzialność

Coroczne uroczystości to czas zadumy, refleksji, która nie odnosi się wyłącznie do historii jaka rozegrała się w obozie Stutthof ponad 80 lat temu. Jak zaznacza Łukasz Kępski, rzecznik Muzeum i edukator: dziś opowieść o historii obozu koncentracyjnego Stutthof i losie więźniów powinna być dla nas przestrogą i lekcją, z której umiejętnie będziemy potrafili wyciągnąć wnioski. To pamięć o ofiarach i ich poświęceniu, ale także próba zrozumienia mechanizmów jakie doprowadziły do tego, że obozy w ogóle powstały. Patrząc na to co dzieje się we współczesnym świecie, wydaje się, że ciągle mamy jeszcze wiele do zrobienia. Bo wojna, rasizm, nietolerancja, antysemityzm, antyarabizm, homofobia czy uleganie populistycznym hasłom, nie zniknęły z przestrzeni społecznej wraz z końcem II wojny światowej.
Dlatego, jak podkreślają muzealnicy niezwykle ważnym jest danie przykładu, że 9 maja pamiętamy o historii obozu Stutthof, jego więźniach i przyczynach jakie doprowadziły do jego powstania.
 
W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy do udziału w upamiętnieniu.

Skomentuj