Jak powinien wyglądać las za dekadę? O tym rozmawiano 25 października podczas terenowych spotkań w Kątach Rybackich i Dąbrowie. Leśnicy pokazali swoją pracę od środka, a mieszkańcy zadawali pytania i mówili wprost o swoich oczekiwaniach.
25 października w terenie spotkali się członkowie Zespołu Lokalnej Współpracy przy Nadleśnictwie Elbląg. Temat był jeden – przyszłość lasów i plan, który ma obowiązywać od 2027 roku przez kolejne 10 lat.
To kolejne takie spotkanie, ale trudno się dziwić. Decyzje o lesie nie zapadają raz na zawsze, a rozmowa z mieszkańcami to nie formalność, tylko konieczność.
Tym razem wybrano dwie lokalizacje: Kąty Rybackie na Mierzei Wiślanej oraz Dąbrowę na Wysoczyźnie Elbląskiej. Powód jest prosty – różne miejsca, różne perspektywy. Inaczej na las patrzy ktoś znad morza, inaczej ktoś z terenów wysoczyzny.
Rozmowy były konkretne. Uczestnicy pytali, jak wygląda codzienna praca leśników, według jakich zasad prowadzone są działania w lesie i co tak naprawdę się zmienia. Nie zabrakło też trudniejszych tematów – obaw, wątpliwości i oczekiwań mieszkańców.
Spotkanie nie ograniczyło się do dyskusji przy stole. Uczestnicy wyszli w teren, żeby zobaczyć różne fragmenty lasu – od młodszych nasadzeń po starsze drzewostany. To właśnie tam najłatwiej zrozumieć, jak las się zmienia i jakie decyzje stoją za tymi zmianami.
I tu pojawia się najważniejsze pytanie: jak ten las powinien wyglądać w przyszłości? Odpowiedź nie jest prosta, dlatego takie spotkania mają znaczenie – pozwalają skonfrontować różne spojrzenia i szukać wspólnego kierunku.
Prace nad Planem Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Elbląg trwają. Kolejne spotkania są już planowane, a informacje o nich będą pojawiać się na bieżąco.






































